Mieli spędzić spokojny weekend w Krakowie. Zamiast tego znaleźli się w samym środku tragedii, która wstrząsnęła Polską. Sześciu wolontariuszy Dublin Civil Defence, przebywających w mieście prywatnie, było w pobliżu Rynku Głównego, kiedy napastnik otworzył ogień do przypadkowych osób. Gdy tylko mogli bezpiecznie działać, natychmiast rozpoczęli udzielanie pomocy rannym. Ich postawa spotkała się z uznaniem najwyższych władz Irlandii.
Tragiczna sobota na krakowskim Rynku Głównym
W sobotę 7 listopada 2026 roku w centrum Krakowa doszło do tragicznego ataku z użyciem broni palnej. Napastnik, poruszający się samochodem, otworzył ogień do przypadkowych osób znajdujących się w rejonie Rynku Głównego.
Według informacji przekazanych przez polskie służby zginęło sześć osób – cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Co najmniej 15 kolejnych osób zostało rannych, w tym funkcjonariusze policji.
Atak wywołał panikę w jednej z najczęściej odwiedzanych części Krakowa. Mieszkańcy i turyści szukali schronienia, a na miejsce skierowano policję i zespoły ratownictwa medycznego.
Przyjechali do Krakowa na wypoczynek
W pobliżu miejsca strzelaniny znajdowało się sześciu wolontariuszy Dublin Civil Defence, irlandzkiej organizacji obrony cywilnej zajmującej się między innymi pomocą ratowniczą i wsparciem służb podczas sytuacji kryzysowych.
Irlandczycy przebywali w Krakowie podczas prywatnego wyjazdu turystycznego. Nie pełnili w tym czasie służby i nie byli częścią żadnej oficjalnej misji ratowniczej.
Kiedy rozległy się pierwsze strzały, początkowo sądzili, że mogą to być fajerwerki.
Gdy zorientowali się, że sytuacja jest poważna, znaleźli schronienie. Dopiero kiedy napastnik oddalił się z miejsca zdarzenia i uznali, że mogą bezpiecznie działać, ruszyli do poszkodowanych.
Bez wahania rozpoczęli ratowanie życia
O działaniach irlandzkich wolontariuszy opowiedział stacji RTÉ James McConnell, oficer Civil Defence.
Wyjaśnił, że członkowie organizacji przechodzą szkolenia z zakresu pierwszej pomocy i reagowania w sytuacjach zagrożenia życia. Dzięki temu wiedzieli, jakie działania należy podjąć w pierwszych minutach po ataku.
Wolontariusze udzielali pomocy osobom rannym, wykonując resuscytację krążeniowo-oddechową (CPR) oraz stosując techniki tamowania silnych krwotoków.
W przypadku ran postrzałowych szybka reakcja może mieć kluczowe znaczenie. Utrata dużej ilości krwi w krótkim czasie stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia, dlatego natychmiastowe zatamowanie krwawienia jest jednym z priorytetów pierwszej pomocy.
Nie podano publicznie, ilu osobom wolontariusze udzielili pomocy ani jaki był późniejszy stan poszczególnych poszkodowanych.
Minister spraw zagranicznych Irlandii dziękuje wolontariuszom
Postawa sześciu członków Dublin Civil Defence spotkała się z uznaniem irlandzkiego rządu.
Minister spraw zagranicznych Helen McEntee określiła ich działania jako niezwykłe. Podkreśliła, że umiejętności i wartości, którymi kierują się podczas pracy społecznej w Irlandii, znalazły natychmiastowe zastosowanie również poza granicami kraju.
McEntee poinformowała, że zwróciła się do swojego departamentu o nawiązanie kontaktu z wolontariuszami, którzy przebywali w Polsce prywatnie.
Wyraziła wdzięczność za ich pomoc i ulgę, że sami nie odnieśli obrażeń.
Minister zaznaczyła również, że jej myśli pozostają z ofiarami ataku, ich rodzinami oraz wszystkimi osobami dotkniętymi tragedią.
Irlandia solidaryzuje się z Polską
Po strzelaninie kondolencje przekazał także premier Irlandii Micheál Martin.
Szef rządu wyraził wstrząs wiadomością o śmierci sześciu osób i obrażeniach odniesionych przez kolejnych poszkodowanych, w tym policjantów.
Podkreślił solidarność z narodem polskim, rodzinami ofiar oraz ratownikami uczestniczącymi w działaniach po ataku.
Irlandzka ambasada w Warszawie monitoruje rozwój sytuacji. Obywatelom Irlandii przebywającym w Krakowie zalecono stosowanie się do poleceń lokalnych służb.
Policja prowadzi śledztwo w sprawie ataku
Polskie służby prowadzą dochodzenie mające wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii.
Według informacji podanych przez The Journal 8 listopada śledczy znaleźli trzy ciała w domu rodzinnym 24-letniego podejrzanego w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Policja poinformowała, że były to ciała jego matki, ojca i siostry. Wstępne ustalenia wskazują, że osoby te mogły zginąć od strzałów z broni palnej.
Śledczy badają, czy te zgony są bezpośrednio związane ze strzelaniną w Krakowie. Motyw działania podejrzanego oraz pełny przebieg wydarzeń pozostają przedmiotem dochodzenia.
Polski minister obrony określił atak jako akt terroru. Ostateczna kwalifikacja prawna zdarzenia będzie jednak zależeć od ustaleń śledczych.
Historia, która połączyła Polskę i Irlandię
Wiadomość o działaniach wolontariuszy Dublin Civil Defence odbiła się szerokim echem w irlandzkich mediach.
Ich reakcja pokazuje, jak ważne są umiejętności udzielania pierwszej pomocy i gotowość do niesienia wsparcia w sytuacjach kryzysowych.
Choć sześciu Irlandczyków przyjechało do Krakowa jako turyści, w obliczu tragedii wykorzystali swoje doświadczenie, aby pomóc nieznajomym.
W dniu naznaczonym dramatem ich postawa stała się symbolem solidarności między Polską a Irlandią – przypomnieniem, że pomoc drugiemu człowiekowi nie zna granic.
Źródła: The Journal – wypowiedź Helen McEntee, 8 listopada 2026; RTÉ News – relacja o pomocy irlandzkich wolontariuszy, 7 listopada 2026; The Journal – reakcje po ataku w Krakowie, 7 listopada 2026.

